Bare Essentials Bra 3 edycja – recenzja

Bare Essentials Bra 3 edycja – recenzja

O książce

Dla kogoś kto obserwuje mnie w sieci nie będzie zdziwieniem, że książka Bare Essentials Bra 3 edycja jest moją ulubioną pozycją, jeżeli chodzi o tworzenie konstrukcji biustonosza. Wiąże się z nią wiele wspomnień związanych z pracy z tą książką, wiele nauki, dobry kontakt z autorką, testowanie ulepszonej metody konstrukcji przed publikacją trzeciej edycji oraz to, że mam swój mały wkład w pojawienie się polskiego tłumaczenia. Pisząc ten post, jest ono najprawdopodobniej w fazie ukończenia, ale wiem że zanim zostanie wydana, minie trochę czasu.

Pisząc recenzję, czuję się zobligowana do tego by zaznaczyć, że jest to tylko i wyłącznie moja opinia o tej książce. Osoby tworzące konstrukcje zawodowo czy hobbystycznie mogą wypracować własne sprawdzone sposoby działania i wiedzą, co się u nich sprawdza a co nie. Dla jednej osoby pewne działania mogą być poprawne, a już dla drugie, nie. Myślę, że nie ma co debatować nad wyższością jednej metody nad drugą. Uważam, że otworzenie się na kilka metod jest rozwiązaniem idealnym, ponieważ osobiście z każdej książki którą posiadam, czerpię wiedzę i wszystko łączę w jedną całość, która dla mnie się sprawdza.

Bare Essentials Bra 3 edycja jest trzecią wersją książki. Ktoś kto posiada je wszystkie zauważy to, jak autorka pracuje nad ulepszeniem jej metody konstrukcji z edycji na edycję. O różnicach pomiędzy drugą a trzecią edycją, napiszę w kolejnych akapitach.

Zawartość książki

Sama zawartość książki jest autorską metodą Jennifer Lynne Mathews-Fairbanks i oficjalnie nosi nazwę “Porcelynne Pattern and Drafting Manipulation Method”. Jest ona skupiona głównie na działaniach matematycznych, a bazą do udanej konstrukcji jest dobrze dobrana fiszbina i idealnie zebranie kluczowych pomiarów do konstrukcji. Książka zawiera nie tylko metodę konstrukcji krok po kroku, ale również szycie i modelowanie podstawowej konstrukcji.

Jeżeli chodzi o szycie biustonosza wraz z książką, można uszyć z nią krok po kroku podstawową konstrukcję biustonosza. Jednak nie jest to kompendium wiedzy na temat wykończeń bielizny różnymi sposobami. Nie ma tutaj pracy z koronkami, jedwabiem czy części o tym, jak wykańczać satynę.

W punktach można opisać czego można nauczyć się z tej książki:

  • konstrukcja biustonosza podstawowego na fiszbinę klasyczną/regularną oraz demi/plunge uwzględniająca wybrane materiały oraz bazująca na wymiarach ciała;
  • modelowanie podstawowej konstrukcji;
  • tworzenie “sloper” czyli tzw. bazowej formy do modelowania i odszywania “skorupy”, idealnie dopasowanej formy jako odszycie próbne konstrukcji;
  • stopniowanie biustonoszy według metody autorki.

Przykładowe prace z książki

Pisząc recenzję tej książki, nie mam za sobą jednego skonstruowanego biustonosza. Dzięki tej książce powstało dziesiątki rożnych konstrukcji biustonosza podstawowego oraz wiele modelowań. Z nią stworzyłam konstrukcję na miarę dla kogoś oraz dla siebie. Dzięki niej powstał również pierwszy w Polsce wykrój na biustonosz z fiszbiną do mojego kursu online Szycie Biustonosza na Fiszbinie. Wykrój zawierał 62 rozmiary i przy tej pracy, mogłam przetestować nie tylko tworzenie konstrukcji, ale również stopniowanie pomiędzy rozmiarami, według kilku technik.

Sama metoda konstrukcji nie jest skomplikowana, chociaż momentami może wydawać się, że jest mało intuicyjna. Często można mieć wrażenie, że bierzemy wymiary inne niż w rzeczywistości wykorzystuje w danym kroku autorka. Przy tej książce trzeba zwracać uwagę na pobrane wymiary, obliczenia i przede wszystkim nazewnictwo.

Jednym z najczęstszych błędów jakie są popełniane podczas tworzenia konstrukcji z tej metody jest to, że mylona jest średnica fiszbiny ze średnicą poziomego obwodu biustu. Średnicę fiszbiny wykorzystujemy do narysowania nie tylko miseczki biustonosza, ale również ramy. Mając średnicę biustu, nadajemy miseczce odpowiednią głębokość na narysowanej bazie ze średnicy właśnie fiszbiny. Te dwa pomiary są najczęściej mieszane między sobą.

Brzmi to trochę skomplikowanie, możesz zastanawiać się, “ale co to jest średnica biustu, przecież biust nie jest kołem”. Tak naprawdę lepiej pasuje do tego określenie, że jest to jakiś wycinek obwodu biustu, wyliczony matematycznie według tej metody. Wycinek ten wpisuje się w koło stworzone ze średnicy fiszbiny, i mając te dwa pomiary najczęściej wydłużamy wymiary miseczki biustonosza o różnicę w tych pomiarach.

Drugim, często popełnianym błędem jest branie średnicy fiszbiny z tabeli zawartej w książce. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy (jest to napisane w tabeli), że te wymiary dotyczą fiszbin produkujących przez autorkę książki. Jeżeli ktoś kupuje jej fiszbiny i na ich bazie tworzy konstrukcję, może śmiało z nich korzystać. Jest to też o tyle mylące, że gdy mierzymy fiszbinę o klasycznym/ regularnym kształcie gdzie wierzchołki są prawie na tych samych wysokościach, to średnica fiszbiny wyliczona ze wzoru, jest niemal identyczna jak pomiar średnicy fiszbiny od wierzchołka do wierzchołka.

Sytuacja komplikuje się w momencie, w którym mamy fiszbinę typu wertykalna/demi/plunge. Fiszbina typu wertykalna/demi/plunge nie ma wierzchołków na podobnych wysokościach, wręcz odwrotnie. Część fiszbiny od strony mostka jest nisko lub bardzo nisko w stosunku do wierzchołka od strony pachy. Mierząc od wierzchołka do wierzchołka, średnica jest najczęściej znacznie większa niż obliczenie jej ze wzoru. Tutaj musimy samodzielnie wyznaczyć umiejscowienie koła wpisanego w fiszbinę i przy pomocy wzoru na wysokość wycinka koła/łuku, obliczyć średnicę.

Obie powyżej opisane kwestie są kluczowe dla stworzenia dobrej konstrukcji biustonosza, ponieważ biorą one udział w jej tworzeniu już od samego początku. Złe określenie powyższych wymiarów, gwarantuje niepowodzenie w narysowaniu dobrej konstrukcji.

Różnice pomiędzy drugą, a trzecią edycją książki

Trzecia edycja książki została napisana ze względu na ulepszenie metody i dodanie nowych treści, które są kluczowe dla jeszcze lepszej konstrukcji biustonosza. Autorka postanowiła dodać więcej matematycznych obliczeń, które pozwolą na precyzyjniejszą pracę z dopasowaniem formy.

Kluczową zmienną jest dodanie różnych wariantów kształtów torsu i biustu kobiety po to, by znów jak najlepiej dopasować konstrukcję do ciała. Wszystkie dodatkowe informacje zawarte w książce, mają za zadanie umożliwienie zrozumienia konstrukcji biustonosza i poszczególnych części składowych.

Kolejną nowością jest pokazanie zmiany podstawowej konstrukcji opartej na klasycznej/regularnej fiszbinie, na fiszbinę o niższym wierzchołku np. demi.

Jeżeli kojarzycie instrukcję stopniowania w programie PolyPattern z drugiej edycji książki, tego elementu w trzeciej edycji już nie ma. Więc jeżeli ktoś zastanawiał się nad wykupieniem programu i korzystaniem z niego, można znaleźć go tylko w drugiej edycji.

Nowe informacje można również znaleźć w suplemencie, który dostępny jest na Amazonie. Suplement daje nam możliwość uzupełnienia wiedzy z trzeciej edycji (oprócz stopniowania), mając tylko drugą. Jednak dla mnie, wygodniej jest korzystać z gotowej książki tzn. trzeciej edycji.

Innym, nowym dodatkiem w trzeciej edycji jest możliwość stworzenia bazowej formy miseczki, dzięki której możemy w szybki sposób tworzyć nowe kroje miseczek. Jest to metoda z którą nie spotkałam się w żadnej innej książce o konstrukcji biustonosza. Sposób wydaje się niecodzienny, lecz niezwykle skuteczny. Oparty ponownie na matematycznych wyliczeniach. Dodatkowo, autorka pokazała dwa modelowania w oparciu o metodę manipulacji formą. Został również dodany bralet oraz biustonosz bez fiszbiny.

Rozdział o szyciu i dodatkowych modyfikacjach jakie można zrobić w podstawowej konstrukcji, pozostał w trzeciej edycji książki.

Podsumowując, w trzeciej edycji są takie zmiany jak:

  • nowa forma wykroju na końcu książki;
  • ulepszona metoda konstrukcji oparta na kształcie ciała i biustu oraz ich wysokości;
  • uzupełnione stopniowanie;
  • tworzenie bazowej formy miseczki tzw. sloper development;
  • nowe modelowanie formy biustonosza (biustonosz bez fiszbiny oraz bralet z trójkątną miseczką);
  • brak metody konstrukcji w programie PolyPattern.

Podsumowanie

Mogę szczerze przyznać, że obecnie jest to książka której poświęcam najwięcej swojej uwagi. Codziennie staram się rozwijać pracę z tą metodą i uwielbiam, gdy mam możliwość pracy z osobą, która zaczyna dopiero tworzyć konstrukcje w oparciu o tą książkę.

Mam do niej również stosunek sentymentalny, ponieważ miałam możliwość testować ulepszoną metodę konstrukcji jeszcze przed wydaniem książki. Co ma swoje odzwierciedlenie w podziękowaniach od autorki dla naszej grupy testerek. Nie ukrywam, że jestem z tego bardzo dumna i cieszę się, że miałam możliwość uczestniczyć w takim procesie.

Nie jest to książka idealna, czasem trzeba zastanowić się nad różnymi kwestiami, ale od tego właśnie jest nauka. Im więcej zrobisz konstrukcji wybierając tą książkę (jak i każdą inną), tym więcej będzie układać się w głowie.

Dzięki tej książce skonstruujesz biustonosz podstawowy, a to jak on będzie wyglądał zależy od Ciebie. Jedyną zasadą jest to, że autorka pokazuje konstrukcje na stabilną przednią część biustonosza oraz elastyczny tył. To, czy miseczki będą usztywnione pianką lub całkowicie miękkie, zależy od Ciebie oraz użytych materiałów. Z książką przemodelujesz bazową konstrukcję na biustonosz bez fiszbiny oraz trójkątny bralet z obwodem.

Jeżeli jesteście ciekawi recenzji innej książki o konstrukcji biustonoszy, zerknijcie na wpis o książce Patternmaking For Underwear Design.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *